Bilard
Bilard
Bilard należy do tego typu rozrywek co kręgle. Może rusza się tylko przy tym mniej człowiek, ale pozostałe czynności takie jak podtrzymywanie kontaktu z towarzystwem, picie drinków czy piwa lub jeszcze jak to bywa w knajpie palenie papierosów są jakby punktami wspólnymi tych dwóch rozrywek. Nie należy zapominać, że profesjonalne uprawianie bilardu to sport. Najważniejsza jednak wydaje się przy bilardzie jako rozrywce sama atmosfera. Wydaje się, że bilard zalicza się również bardziej do spotkań towarzyskich, jest jakby ciekawym urozmaiceniem wieczoru w gronie przyjaciół. Są dwa rodzaje gry w bilard. Pierwszy standardowy i drugi typowo rosyjski. Standardowy jest raczej znany, bo powszechnie stosowany, zatem kolorowe kule o znanej wielkości z jedną białą, przy pomocy której się rozbija pozostałe i jedną czarną. Połowa kul ma w środku znak kwadratu, druga połowa trójkąta, po tym poznajemy drużyny przeciwnika. Wariant rosyjski cechują większe kule i też proporcjonalnie większy stół. Kule są wyłącznie białe.
Zasady gry w bilard
Gra w bilard posiada również swoje zasady. W tej grze tajnikiem jakby pozostaje samo trzymanie kija, które powinno być odpowiednie. Jednak podstawy teoretyczne nie są wystarczające, potrzebne jest również specyficzne wyczucie, a jeśli nie wyczucie to matematyczny mózg, który pozwoli obliczyć kąty i w taki sposób trafić w daną część kuli, która właściwie skieruje ją w dany róg stołu. Solidnie od czasu do czasu kredą smarujemy końcówkę kija. Kij zazwyczaj trzymamy między palcami, często jednak sytuacja, w której kule dziwnie się ułożyły wymusza, abyśmy położyli kij na pięści. Nierzadko też przychodzi nam wykonywać różne akrobacje naszym ciałem: wyginanie się, odchylanie, przekładanie kija na tył pleców to tylko nieliczne manewry, które stanowią drogę do sukcesu, do wygranej w danej partii. Szczególnym wyzwaniem dla kobiet, które są w krótszych spódnicach jest właśnie wyginanie się, które czasem może być krępujące, a raczej radzenie sobie z tym wyginaniem się, by nie być zbyt wyzywającą. Lepiej nie stać się przyczyną zbędnych komentarzy.