Dyskoteka i klub

autor admin | Czerwiec 3, 2010

Każdy człowiek po pracy, nawet niekoniecznie ciężkiej, potrzebuje chwili wytchnienia i odpoczynku. Czasem bowiem trzeba naładować baterie. Niektórzy wówczas potrzebują krótkiej drzemki, inni z kolei potrzebują rozrywki, często silnej dawki emocji, które owa rozrywka może dostarczyć. Rozrywka jest zatem jedną z możliwości odpoczynku. Każdy z nas preferuje inną formę rozrywki. Niektórzy wolą silniejsze, mocniejsze bodźce, innym wystarczy wyskok do kina raz na jakiś czas. Ale tak naprawdę każdy z nas lubi się bawić. Niektórzy są po prostu zbyt zapracowani, zestresowani, żeby to zauważyć i żeby skorzystać z rozrywek, które oferuje nam świat współczesny. A trzeba przyznać, że oferuje on nam naprawdę wiele. Najbardziej wybredne gusta, najbardziej wymagające osoby mogą zostać zaspokojone oczywiście za określone kwoty, które nierzadko są wysokie. Bo rozrywka kosztuje – oczywiście zależy to od naszych wymagań. Coraz częściej jednak ludzie poszukują mocnych wrażeń. I coraz częściej je otrzymują.

Osoby szukające rozrywki często wybierają się po prostu do klubu czy na dyskotekę. W klubie można potańczyć, poznać nowe osoby, zawrzeć długofalowe znajomości. Osoby, które muszą wyzwolić z siebie emocje nagromadzone w czasie całego tygodnia pracy, znakomicie odprężą się w takim miejscu, pod warunkiem, że nie są samotnikami i lubią towarzystwo. Ta forma rozrywki na pewno nie jest dobra dla osób, które wolą odprężać się w zaciszu domowym. W dyskotece, klubie mamy atmosferę szaleństwa, zabawy, swojego rodzaju napięcia, które zapewnia nam zapomnienie o troskach, problemach dnia codziennego. Podobną formą rozrywki będą też warsztaty tańca – jest to rozrywka dla osób, którym nie wystarczają pląsania w dyskotece, ale które chciałyby również nauczyć się tańca profesjonalnego np. towarzyskiego, łącząc w ten sposób rozrywkę z hobby, przyjemne z pożytecznym. Taniec wyzwala w nas pozytywne uczucia i pomaga się odstresować, a to w rozrywce jeden z ważniejszych aspektów.

Gdzie najlepiej?

autor admin | Maj 27, 2010

Rozrywka w mieście

Miasto – nieważne, czy  mieszkamy w jego centrum, czy też na osiedlu oddalonym od niego nieco bardziej, ze względu na bliskość i mnogość placówek usługowych, potrzebuje dużo różnych rozrywek. Musi zapewnić mnogość i różnorodność możliwości w jakie można spędzać swój wolny czas dla tłumów ludzi, no a przynajmniej oczywiście jest to znacznie większa liczba osób, niż w przypadku małej miejscowości czy wsi. Dzięki temu sprawia to, że mamy naprawdę duży wybór jeśli chodzi o to, w jaki sposób możemy radzić sobie ze złymi nagromadzonymi emocjami w mieście, a jak musimy dawać upust swoim emocjom tam, gdzie nie mamy już ani tak wielu możliwości ani tak wielu chęci i takiej dużej potrzeby ku temu. Poza tym w mieście mamy szeroką ofertę kin, pubów i dyskotek – nic nie stoi na przeszkodzie, by pewnego wieczoru wybrać się i skorzystać z któregoś z tych miejsc i naprawdę, można w ten sposób przeżyć magiczny wieczór, jak również poddać się urokowi chwili i naprawdę odprężyć. Jeśli do tej pory nie lubiliśmy clubbingu – może to jest dobra chwila i dobry moment na to, żeby spróbować?

Rozrywka na wsi

Na wsi sposoby na to, żeby można było odpocząć są nieco inne. Wielu miastowych bowiem w ramach rozrywki przyjeżdża na łono wsi i pragnie zaznać tego, co wszyscy – ukojenia, uspokojenia bliskością natury, pragnie poddać się spokojnemu rytmowi, który wyznaczają rytuały dnia na wsi. Tak właśnie bywa. To z reguły po to, wiele osób w formie rozrywki uprawia ogródki działkowe ciesząc się taką możliwością. Z reguły oddalenie wsi od miasta sprawia, że niełatwe jest branie czynnego udziału w życiu kulturalnym miasta, ale przecież dla chcącego nic trudnego, jeśli tylko mamy samochód, z równie dużym powodzeniem i na wsi możemy brać udział w koncertach czy balach, to w niczym nie przeszkadza, wymaga od nas tylko nieco więcej poświęcenia w tym, żeby dotrzeć swobodnie do rozrywkowego miejsca, które ma zapewnić nam wypoczynek na miejscu. Oferta jest równie atrakcyjna. Ale o ile w mieście to aktywni znajdą więcej rozrywki, to na wsi leniwi będą w swoim raju – tam czas inaczej płynie, i rozrywką w końcu stają się zwykłe, codzienne mini-zdarzenia, które urastają do rangi wydarzeń.

Czas wolny

autor admin | Maj 14, 2010

Sposoby spędzania czasu

Każdy z nas oczywiście ma swoje sposoby na to, jak zrelaksować się po szczególnie stresującym dniu w pracy. Nie każdego popołudnia oczywiście potrzebujemy szczególnego rodzaju rozrywki, czasem po prostu potrzeba tylko wyspania się, odpoczynku od złej i nieprzyjemnej atmosfery, jaką mamy w pracy i normalne pobycie z rodziną, jeśli oczywiście taką posiadamy. Poza tym często rozrywka dla nas potrafi być samo oderwanie się od nużących, codziennych obowiązków, od rutyny, która nas niezmiennie otacza, zmiana środowiska, w którym normalnie przebywamy. Bywa i tak, że to, co inni nazywają rozrywką, dla nas może się okazać zupełnie nieatrakcyjne i nieporywające. Zaspokojenie potrzeby rozrywki istnieje nawet w grze The Sims, gdzie od tego także zależy nastrój naszego sima, i aby był w pełni szczęśliwy, musi także pasek pod nazwą Rozrywka być maksymalnie pełny. Poza tym, rozrywka już od najdawniejszych czasów starożytnych była ważna dla ludzi. Już przecież ze starożytności pochodzi stwierdzenie – okrzyk „Chleba i igrzysk!”.

Czas wolny

Po ciężkiej pracy należy nam się zasłużony odpoczynek. Najlepiej jest znaleźć dobry dla siebie sposób tak, aby rozrywka mogła pokryć się z relaksem, gdyż to wtedy będziemy oszczędzali w ten sposób najwięcej czasu. Rozrywać się możemy w bardzo różny sposób – od słuchania muzyki relaksacyjnej, poprzez różne techniki, które w sumie mają nas doprowadzić do tego samego celu, co i leżenie plackiem na plaży w czasie wakacji, tudzież ewentualnie tańczenie do białego rana na jakiejś dyskotece na wsi, gdzieś na końcu świata. Muzyka relaksacyjna pozwala nam na absolutne wyciszenie zmysłów i ukojenie nerwów, zapomnienie o stresach, które spotykały nas przez cały dzień. Rozrywka ma właściwie to samo zadanie do spełnienia – mamy przestać myśleć o tym, co jest złe i co nas dotyczy, całkowicie zanurzyć się w alternatywnej, chociaż tej samej rzeczywistości. Tak jakby – rozerwać się na dwa różne światy. A dzięki temu mieć możliwość odpoczynku i relaksu, odskoczni od zwykłego, szarego świata. Rozrywka ma być dla nas dobrem wcale nie ekskluzywnym.

Co daje rozrywka?

autor admin | Maj 3, 2010

Rozładowanie napięcia

Poszukiwanie odpowiedniej dla siebie rozrywki zaczynają już właściwie dzieci we wczesnym dzieciństwie. Przykładem mogą tutaj być wybory, których dokonują już małe dzieci – lepiej wybrać zabawę ciuchcią czy może spacer z rodzicami? Już w tak wczesnym wieku pojawiają się pierwsze oznaki tego, jakie zainteresowania będzie przejawiało dziecko w późniejszym okresie – będzie myślicielem czy aktywistą? Będzie wolało stagnację i rozrywkę, która wiąże się z zaczytywaniem się w książkach czy też może będzie preferowało rozrywkę aktywną – jazdę na rowerze czy też inny rodzaj sportu? To także są wybory, które podejmujemy w młodym wieku, które potem kształtują nasze dalsze życie i maja oczywiście niebagatelny wpływ na to, jaki rodzaj rozrywki będziemy preferowali w życiu dorosłym, kiedy będziemy musieli się ograniczyć do jednego rodzaju, gdyż na ponowne testy i próby po prostu nie będziemy mieli wystarczającej ilości czasu, i będziemy musieli po prostu polegać na tym, co już o sobie wiemy, że preferujemy.

Odstresowanie

W ten sposób będziemy mogli później oszczędzić czas i poświęcić go na rozrywkę. Rozrywka nie może nam oczywiście zajmować zbyt wiele czasu, ale też nie może być traktowana po macoszemu. Każdy z nas bowiem potrzebuje czasu na to, żeby zmienić swój codzienny rytuał, złamać go w pewien sposób i uciec od rzeczy, które nas przerastają czy po prostu męczą. Jedni wtedy idą spać, a drudzy wolą po prostu posiedzieć przed telewizorem czy komputerem, obejrzeć zupełnie odmóżdżający film czy też prześledzić poczynania swoich znajomych na facebooku czy innym portalu społecznościowym. W ten sposób odpoczywa ta część mózgu z reguły, która bywa używana do myślenia. Dzięki temu możemy nabrać nieco oddechu i dystansu do tego, co się dzieje wokół i do tego, co nas otacza. Poniekąd może to być nazwane ucieczką, ale uważam, że jest tak smao potrzebne do normalnego, poprawnego funkcjonowania jak i jedzenie, picie czy spanie. Oczywiście, że bez rozrywki bardzo długo można wytrzymać, ale jest to niezwykle męczące. A potem nic nie pomoże już, gdy trzeba rozładować nagromadzone napięcie i powściągnąć emocje.

Po co nam rozrywka?

autor admin | Maj 2, 2010

Każdy z nas potrzebuje czasami chwili oddechu od absolutnie całego otaczającego nas świata. Jedni wtedy próbują zaszyć się w absolutnej dziczy, z dala od zgiełku i pędu szybkiego miasta, a ktoś inny wtedy rzuca się w wir imprez i alkoholu. Każdy na swój sposób definiować będzie hasło rozrywka i to, co pod nim się kryje. Nie można bowiem do jednego worka wrzucić potrzeb osoby, która od ósmej do szesnastej siedzi za biurkiem, a osoby, która przez 24 godziny siedzi na ostrym dyżurze i non-stop kogoś przychodzi jej zszywać. Inne wtedy stają się priorytety dla takiej osoby, innych rozrywek chce ona doświadczyć po zakończeniu pracy i po tym, jak wreszcie wyjdzie z niej. Czasem oczywiście rozrywką samą w sobie jest praca, ale to naprawdę sporadyczne przypadki. Myślę, że tak nie jest głównie ze względu na odpowiedzialność, jaka wiąże się z podejmowaniem stałego pola służby także w pracy. You are emotions that makes me high! Takim często motto mogą się kierować osoby wybierając rozrywkę odpowiednią dla siebie.

Rozrywka może być aktywną formą wypoczynku – może, a właściwie powinna, bo bez tego ani rusz. To oznacza ni mniej ni więcej tylko tyle, że nasza rozrywka nie spełnia swojego głównego zadania, a mianowicie – nie sprawia nam żadnej przyjemności. A to przecież nie o to w tym wszystkim chodzi. Przynajmniej mnie się tak wydaje. Rozrywka nie może stać się jednakowoż sensem naszego życia, bo to też nie można popadać ze skrajności w skrajność. Rozrywka może stać się naszym celem, poprzez który będziemy szukali środków do ich realizacji. Może być ona czymś, co będzie nas pchało do działania, sprawiało, że co dzień rano będziemy mieli po co wstać z łóżka. Sprawa oczywista, że nie do końca jest to dobre, bo oprócz rozrywki należałoby mieć dużo innych celów, do których będziemy mogli dążyć w życiu i które będziemy chcieli osiągnąć, a nie tylko żeby chodziło o to, żeby się dobrze pobawić i nie myśleć chociaż przez chwilę o niczym innym. Trzeba umieć znaleźć złoty środek pomiędzy przesadzaniem a pomiędzy wpadaniem w kompletną ascezę, która też jest zła.

Kate Ryan

autor admin | Luty 28, 2010

Kiedy byłem na koncercie Kate Ryan obiecałem sobie, ze nie wrócę bez zdobytego autografu. Podczas koncertu było bardzo wielu ludzi, dlatego też zdobycie podpisu gwiazdy graniczyło z cudem. Ale zawziąłem się z całych sił i postanowiłem dopiąć swego. Po koncercie, kiedy piosenkarka poszła do swojej garderoby ja ruszyłem za nią. Niestety w korytarzu stał potężny ochroniarz, który zagradzał mi drogę dalej. Musiałem coś wymyślić. Zacząłem krzyczeć pokazując na ludzi przed wejściem do korytarza. Ochroniarz spojrzał na mnie i zapytał co się stało. Powiedziałem mu, ze musi coś zrobić bo inaczej fani wbiegną tu szturmem. Na te słowa ochroniarz ruszył wzdłuż korytarza, a ja podszedłem do pokoju gwiazdy i zapukałem. Kiedy już byłem w środku Kate uśmiechnęła się do mnie i widząc kawałek kartki w mojej dłoni, wzięła ją i złożyła tam swój podpis. Na pożegnanie dostałem jeszcze całusa w lewy policzek. Odwdzięczyłem się tym samym i kiedy już miałem wychodzić Kate dała mi kilka swoich płyt i poprosiła, żebym je rozdał publiczności, która stoi przed budynkiem.

Piosenkarka jest bardzo wrażliwą osobą. Często wypowiada się na temat zwierząt, dla których zawsze znajdzie trochę wolnego czasu. Bardzo lubi małe pieski, których ma już parę w swoim domu. Mówi, ze pies to najlepszy przyjaciel człowieka i że z nikim nie dogaduje się lepiej niż ze swoim małym, włochatym pupilkiem. Piosenkarka lubi także inne zwierzęta. Często odwiedza zoo, bo lubi oglądać słonie i hipopotamy. Myślała nawet nad założeniem własnego ogrodu zoologicznego, ale jak na razie nie ma na to czasu, bo kariera pochłania ją całkowicie. Może jak przejdzie na emeryturę, to zastanowi się na założeniem takiego parku, w którym żadne ze zwierząt nie będzie żyło w klatce. Wszystkie będą sobie biegały wolne po parku. Jak na razie to tylko marzenia, ale kto wie, czy w najbliższej przyszłości się nie spełnią. Teraz Kate przygotowuje się do nowej trasy koncertowej. Ciągłe próby pochłaniają jej cały wolny czas, dlatego też jedyne chwile, które ma dla siebie, spędza jak zawsze ze swoim ulubionym małym pieskiem, który ma czerwoną kokardkę na głowie.

Pozostali członkowie Iron Maiden

autor admin | Luty 18, 2010

Janic Gers

W 1990 roku w grupie Iron Maiden doszło do rozłamu. Z zespołu odszedł dotychczasowy gitarzysta, Adrian Smith, który wcześniej stanowił ważne ogniwo w procesie tworzenia utworów. Pozostali muzycy doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że osoba, która go zastąpi, musi sprostać ogromnym wymaganiom. Na szczęście znalazł się ktoś, kto talentem i umiejętnościami dorównywał dotychczasowemu gitarzyście – wolne miejsce w zespole obsadził Janick Gers. Od samego początku daje pokaz swoich niebywałych zdolności, wprowadzając mnóstwo nowych rozwiązań i stylów na kolejnych płytach Iron Maiden. Jego gra jest o wiele bardziej żywiołowa i rozbudowana w stosunku do innych członków zespołu. Pomimo tego, że po kilku latach nieobecności Adrian Smith powrócił do zespołu, to Gers zachował swoją “posadę” – tym sposobem grupa składa się obecnie z trzech gitarzystów. Ciekawostką może być fakt, że Gers posiada polskie korzenie – jego ojciec był Polakiem służącym w Marynarce Wojennej w czasie wojny. Dla wielu osób Janick Gers jest żywym ucieleśnieniem tego, co zawiera w sobie muzyka metalowe – z tego też powodu jest on niekwestionowaną legendą i wzorem dla innych gitarzystów.

Dave Murray

Dave Murray, urodzony w 1956 roku angielski gitarzysta, znajduje się w składzie legendarnej grupy heavy metalowej Iron Maiden od początku jej istnienia właściwie bez przerwy. Jako gitarzysta stale ma ogromny wpływ na twórczość zespołu, nadając jej niepowtarzalny styl swoją grą. Jego początki w Iron Maiden nie były łatwe: po swoim pierwszym występnie został na pewien czas usunięty ze składu przez lidera, Steve`a Harrisa, wkrótce jednak został przyjęty z powrotem. Jeszcze na długo przed przystąpieniem do zespołu poznał Adriana Smitha, późniejszego drugiego gitarzystę Iron Maiden. Dwaj muzycy przez wiele lat tworzyli niezwykle zgrany duet, których charakterystyczna gra stała się podstawą stylu zespołu. Dave Murray jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych muzyków na świecie. W pełni zasłużył sobie na tą pozycję – wystarczy posłuchać kilku jego słynnych solówek aby przekonać się o tym, że heavy metal z pewnością nie byłby tym samym, gdyby nie wpływ i wieloletnia twórczość tego gitarzysty.

The number of the BEAST

Początek lat 80 był przełomowym okresem dla stosunkowo młodego wówczas, ale już dość znanego zespołu Iron Maiden. Grupę opuścił dotychczasowy wokalista, Paul Di`Anno, a jego miejsce zajął Bruce Dickinson, który wprowadził do twórczości zespołu mnóstwo nowości. Pierwszym owocem tej współpracy był album The Number of the Beast, wydany w 1982 roku. Płyta ta przyniosła Iron Maiden ogólnoświatową sławę i do dziś uważana jest za jedno z najważniejszych osiągnięć w historii zespołu, a także za prawdziwy kamień milowy w historii heavy metalu. Zawiera ona mnóstwo przebojów, które do dziś wielu fanów wymienia jako swoje ulubione – zwłaszcza tytułowa The Number of the Beast, oraz bardzo popularne Run to the Hills oraz Hallowed Be Thy Name. Mnóstwo zespołów marzy o tym, aby wydać płytę która popularnością doścignęłaby The Number of the Beast. Nie ma żadnych wątpliwości, że album ten pokazał, jak owocna była współpraca Dickinsona zresztą muzyków – w kolejnych latach doprowadziła ona do wydania jeszcze wielu innych, równie dobrych płyt.

Bruce & Steve

autor admin | Luty 13, 2010

Bruce Dickinson

Bruce Dickinson urodził się w 1958 roku w środkowej Anglii. Od wczesnych lat 80, z kilkuletnią przerwą, pełni rolę wokalisty w legendarnym zespole heavy metalowym Iron Maiden. Przez cały okres trwania swojej kariery zapracował sobie na miano jednego z najwybitniejszych wokalistów rockowych w historii muzyki – jego głos od wielu lat jest jedną z najważniejszych cech charakterystycznych twórczości Iron Maiden, dzięki którym zespół ten zdobył tak wielką sławę. Dickinson poważnie zainteresował się muzyką w szkole średniej – w okresie tym zaczął udzielać się w swoich pierwszych amatorskich zespołach, jednak prawdziwa kariera rozpoczęła się dla niego wraz z wstąpieniem do grupy Samson w 1980 roku. Współpraca z grupą nie układała się jednak dobrze i już rok później Bruce zajął miejsce wokalisty w Iron Maiden, z którym działa do dziś. Trudno jest nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że Bruce Dickinson jest jednym z najlepszych wokalistów w historii muzyki. Ma na swoim koncie liczne płyty wydane zarówno z Iron Maiden jak i solowo, i za całokształt swojej kariery z całą pewnością w pełni zasługuje na miano legendy.

Steve Harris

Niewiele zespołów na świecie poszczycić się może obecnością tak wybitnego basisty, jakim jest Steve Harris, założyciel legendarnego Iron Maiden. Harris urodził się w 1956 roku. Muzyka stała się jego największą pasją, gdy był nastolatkiem – w wieku 17 lat zdecydował się na zakup swojej pierwszej gitary basowej. Od tego momentu nieprzerwanie próbował rozpocząć poważną karierę muzyczną. Po założeniu dwóch zespołów, które okazały się niepowodzeniem, w 1975 roku powołał do życia Iron Maiden, w którym występuje do dziś. Rola Harrisa w zespole jest nietypowa – nie dość, że jest on liderem zespołu odpowiedzialnym m.in. za wszystkie sprawy prawne i formalne, to w dodatku jest także autorem większości muzyki wykonywanej przez grupę. Fakt ten z pewnością wystarczy aby nie mieć żadnych wątpliwości, jak ogromny talent muzyczny posiada ta postać. Steve Harris jest wybitnym muzykiem, uważanym za jednego z najlepszych basistów na świecie. Gdyby nie on, nigdy nie powstałoby Iron Maiden, a heavy metal z pewnością stałby się przez to o wiele uboższą muzyką.

Iron Maiden

autor admin | Luty 5, 2010

Iron Maiden

Pod koniec lat 70 XX wieku świat muzyki był świadkiem wydarzenia, które dziś nazywane jest Nową Falą Brytyjskiego Heavy Metalu – w ciągu kilku lat w Wielkiej Brytanii powstało mnóstwo zespołów heavy metalowych, z których wiele osiągnęło światową sławę. Do grup tych zalicza się Iron Maiden – zespół, który dzięki swojej twórczości zdobył nie tylko uznanie fanów na całym świecie, lecz także urósł do miana legendarnego, mającego ogromny wpływ na rozwój muzyki. Założony w 1975 roku już w latach 80 stał się szeroko znany, oczarowując miłośników heavy metalu unikalnym stylem, charakteryzującym się niepowtarzalnym głosem wokalisty Bruce`a Dickinsona oraz charakterystyczną grą gitar. Do bycia inspirowanym przez Iron Maiden przyznają się dziś całe rzesze muzyków, zarówno tych, którzy zaczynali swoją karierę kilka lat po powstaniu tego zespołu jak i tych, którzy pochodzą już z całkiem innego pokolenia. Nic zatem dziwnego, że po tak wielu latach kariery grupa ta wciąż cieszy się ogromnym szacunkiem i uznaniem wśród miłośników wielu rodzajów muzyki.

FEAR OF THE DARK

Gdy na początku lat 90 w Iron Maiden doszło do rozłamu, wielu fanów zespołu było załamanych. Na miejsce gitarzysty Adriana Smitha przyjęto Janicka Gersa, który budził wiele nadziei. Jednak pierwszy album stworzony z udziałem tego muzyka, No Prayer for the Dying, nie zdobył zbyt dużego uznania. Na szczęście jednak w 1992 roku ukazała się płyta Fear of the Dark, która znacznie poprawiła sytuację zespołu. Dla wielu fanów było to największe osiągnięcie grupy od czasów legendarnego The Number of the Beast – zwłaszcza tytułowy utwór bardzo szybko zdobył popularność, stając się prawdziwym przebojem, wykonywanym bardzo często na koncertach. Na płycie w pełni swoje skrzydła rozwinął Janick Gers, który miał ogromny wpływ na całokształt albumu. Fear of the Dark, pomimo swojego ogromnego sukcesu, nie zdołała uratować grupy przed dalszymi konfliktami – wkrótce po jej wydaniu z zespołu na kilka lat odszedł legendarny wokalista, Bruce Dickinson. Mimo to, płyta może być uważana za jeden z wielu kamieni milowych heavy metalu, jakich można doszukać się w twórczości Iron Maiden.

Koncert grupy Perfect

autor admin | Luty 1, 2010

Znowu można było zobaczyć we wrocławskiej Hali Stulecia Grzegorza Markowskiego wraz ze swoim zespolę Perfecta. Zespołowi towarzyszyła Orkiestra Filharmonii Wrocławskiej. Na koncercie tym, muzycy nagrywali swoją platynową płytę wraz z orkiestra symfoniczną. Można by spróbować spekulacji, na temat jej wydania. Wiadomo, że będzie to płyta DVD, ale w przyszłym roku, zespól obchodzić będzie trzydziestolecie swojej działalności. Można, więc podejrzewać, że owa płyta ukaże się właśnie na trzydziestolecie zespołu. Jak zwykle, wrocławska publiczność dopisała, a sala była wypełniona. Widzowie mogli ujrzeć Grzegorza Markowskiego ubranego w elegancki frak. Na płycie tej znajdą się stare i bardzo dobrze wszystkim znane przeboje, jeszcze z lat osiemdziesiątych zeszłego stulecia, jak “Autobiografia”, “Nie płacz Ewka”, czy “Chcemy być sobą”. Za ciekawe brzmienie, można uznać połączenie klasycznego rocka z orkiestrą symfoniczną. Co prawda płyta “Perfecta Symfonicznie” jest dostępna na rynku, ale ta, nagrywana we Wrocławiu, ma być platynową.