Kate Ryan

autor admin | Luty 28, 2010

Kiedy byłem na koncercie Kate Ryan obiecałem sobie, ze nie wrócę bez zdobytego autografu. Podczas koncertu było bardzo wielu ludzi, dlatego też zdobycie podpisu gwiazdy graniczyło z cudem. Ale zawziąłem się z całych sił i postanowiłem dopiąć swego. Po koncercie, kiedy piosenkarka poszła do swojej garderoby ja ruszyłem za nią. Niestety w korytarzu stał potężny ochroniarz, który zagradzał mi drogę dalej. Musiałem coś wymyślić. Zacząłem krzyczeć pokazując na ludzi przed wejściem do korytarza. Ochroniarz spojrzał na mnie i zapytał co się stało. Powiedziałem mu, ze musi coś zrobić bo inaczej fani wbiegną tu szturmem. Na te słowa ochroniarz ruszył wzdłuż korytarza, a ja podszedłem do pokoju gwiazdy i zapukałem. Kiedy już byłem w środku Kate uśmiechnęła się do mnie i widząc kawałek kartki w mojej dłoni, wzięła ją i złożyła tam swój podpis. Na pożegnanie dostałem jeszcze całusa w lewy policzek. Odwdzięczyłem się tym samym i kiedy już miałem wychodzić Kate dała mi kilka swoich płyt i poprosiła, żebym je rozdał publiczności, która stoi przed budynkiem.

Piosenkarka jest bardzo wrażliwą osobą. Często wypowiada się na temat zwierząt, dla których zawsze znajdzie trochę wolnego czasu. Bardzo lubi małe pieski, których ma już parę w swoim domu. Mówi, ze pies to najlepszy przyjaciel człowieka i że z nikim nie dogaduje się lepiej niż ze swoim małym, włochatym pupilkiem. Piosenkarka lubi także inne zwierzęta. Często odwiedza zoo, bo lubi oglądać słonie i hipopotamy. Myślała nawet nad założeniem własnego ogrodu zoologicznego, ale jak na razie nie ma na to czasu, bo kariera pochłania ją całkowicie. Może jak przejdzie na emeryturę, to zastanowi się na założeniem takiego parku, w którym żadne ze zwierząt nie będzie żyło w klatce. Wszystkie będą sobie biegały wolne po parku. Jak na razie to tylko marzenia, ale kto wie, czy w najbliższej przyszłości się nie spełnią. Teraz Kate przygotowuje się do nowej trasy koncertowej. Ciągłe próby pochłaniają jej cały wolny czas, dlatego też jedyne chwile, które ma dla siebie, spędza jak zawsze ze swoim ulubionym małym pieskiem, który ma czerwoną kokardkę na głowie.