Chińczyk, starożytna gra planszowa

autor admin | Październik 14, 2010

Popularna gra wywodzi się z hinduskiej gry dla 2 do 4 graczy nazywanej pachis co oznacza liczbę 25 w języku hindi (najwyższy możliwy do wyrzucenia wynik). Znana jest już z poematu Mahabharata, napisanym około 500 r. p.n.e., ale jej rodowód jest jeszcze starszy, wywodzi się od bengalskiej gry ashte kashte.

Na Cejlonie indyjską grę nazwano pahanda kolya, w Malezji dhola, w Birmie pasit, u Arabów zamieszkujących Hiszpanię w średniowieczu parchis. Poprzez Malezję trafiła do Hiszpanii a stamtąd rozpowszechniła się na całym kontynencie europejskim.

Plansza ma kształt czteroramiennego krzyża, i w wersji tradycyjnej wykonana jest z haftowanego materiału. Za pionki służą muszle porcelanek.

W Indiach zachowały się kamienne plansze wbudowane w dziedzińce starożytnych pałaców.

Na przełomie 1907/1908 roku Niemiec Joseph Friedrich Schmidt zamienił pachis w europejskiego Chińczyka. W 1910 r. założył firmę wydawniczą Schmidt Spiele, istniejącą do dnia dzisiejszego i przedstawił grę swoim klientom, po raz pierwszy została wydana w 1914 r., od tej pory na świecie sprzedano około 70 mln egzemplarzy.

W Niemczech odbywają się coroczne mistrzostwa kraju, a od 2010 r. także mistrzostwa świata.

Plansza ma kształt podobny do znanej z pachis, do gry potrzebnych jest 16 pionków, po 4 żółte, czerwone, niebieskie, zielone oraz tradycyjna kostka do gry.

Każdy z graczy wybiera jeden kolor i ustalana jest kolejność, następnie rzucają kostką po 3 razy, kto wyrzuci liczbę 6 ustawia swój pionek na polu startowym i rzuca jeszcze raz, po czym przesuwa pionek o wyrzuconą liczbę pól, w kierunku ruchu wskazówek zegara.

Gracze przesuwają pionki o taką liczbę pól, jaką uda im się wyrzucić. Pionek, który wejdzie na pole innego gracza zostaje zbity i wraca do miejsca wyjścia.

Każdy z graczy powinien obejść pionkiem planszę i wrócić do miejsca wyjścia. Wygrywa ten, kto jako pierwszy obejdzie 4 pionkami całą planszę, można jeszcze toczyć walkę o 2 i 3 miejsce.

Dzisiaj do gry nie potrzebna jest już prawdziwa plansza, pionki ani kostka. W grę można w każdej chwili zagrać w Internecie, programy oferują różnego rodzaju rozwiązania graficzne i warianty. Daje możliwość grania z jednym lub wieloma graczami, którzy mogą się znajdować nawet w najbardziej odległych krańcach świata.

Kości, najstarsza gra ludzkości

autor admin | Październik 7, 2010

Początki kryją się w gęstej pomroce dziejów, na pytanie od jak dawna ludzie grają w kości, archeologia nie dała jeszcze ostatecznej odpowiedzi.

Grecki poeta Sofokles, żyjący w V wieku p.n.e., uważał że grę tą wymyślił jego rodak Palamendes w czasie oblężenia Troi. Z kolei historyk Herodot, miał na ten temat inne zdanie, twierdził że wymyślili ją Lidyjczycy zamieszkując Azję Mniejszą.

Obydwaj się mylili, podczas wykopalisk w Egipcie natrafiono na kości do gry liczące sobie około 8 tys. lat, podobnych odkryć dokonano na stanowiskach innych, starożytnych kultur. Zasady gry wymyślano i ulepszano w wielu miejscach na świecie, niezależnie od siebie.

W starożytności miały jeszcze jeden wymiar, uważano że rzutami kierują bogowie, ukazując w ten sposób swoją wolę ludziom. Za pomocą kości pytano ich o zdanie lub proszono o radę. Za wyniki rzutów specjalnie odpowiedzialna była rzymska bogini Fortuna, córka Zeusa, odpowiednik greckiej bogini Tyche. Przedstawiano ją stojącą na kuli lub kole, z opaską na oczach i rogiem obfitości w rękach.

Początkowo do gry używano orzechów, płaskich patyczków, muszli i kamieni. Prawdopodobnie podpatrzono je u czarowników i wróżbitów, którzy właśnie przy pomocy takich instrumentów przepowiadali przyszłość i wyrokowali w wielu sprawach.

Następnie Grecy i Rzymianie zaczęli wykorzystywać owcze kości ze stawu skokowego, grzechotające charakterystycznie podczas rzucania, potem zaczęto wyrabiać także kwadratowe wieloboki, podobne do znanych obecnie. Rzymianie zwali je Taliami lub Astragaliami. Znaleziono je między innymi w gospodach Pompei, przysypane przez wulkaniczny pył Wezuwiusza. Grali zarówno władcy i arystokraci jak i najbiedniejsi mieszkańcy, początkowo były to prawdopodobnie proste gry, w których zwycięstwo zależało od tego, kto wyrzuci więcej.

Jako spuścizna kultury starożytnej, kości stały się popularne w średniowiecznej Europie. Francuscy profesorowie w Paryżu, uczyli grać swoich studentów, po drugiej stronie kanału La Manche bracia Ryszard Lwie Serce i Jan wygrali od króla Henryka VII dzwony kościoła św. Pawła.

W Polsce, podczas wykopalisk w podziemiach krakowskiego kościoła Piotra i Pawła odkryto wśród średniowiecznych pucharów do piwa i glinianych dzbanów kości do gry z XI wieku.

W Chinach z gry tej rozwinęło się domino, skąd wraz z Europejskimi kupcami i podróżnikami trafiło na Stary Kontynent w XVII i XVII wieku.